Tesla bez wąsa istnieje poza światem mojej malarskiej kreacji i jest jednym z obrazów, który nie jest wizją, a dosyć bezpośrednią interpretacją stanu rzeczy.   

 
W 2016 roku został poświęcony przez czarnogórskiego metropolitę Amfilohije krzyż z wizerunkiem naukowca serbskiego pochodzenia – Nikoli Tesli. Finezyjna rzeźba autorstwa Dragana Radenovicia, znajdująca się przy Soborze Zmartwychwstania Pańskiego w Podgoricy, została wzniesiona z okazji 73. rocznicy śmierci Tesli. To, co zastanawia, to motyw ukrzyżowania człowieka świeckiego. Choć ukrzyżowane jest to niepełne – można przypuszczać, że tylko głowa bohatera zlewa się z krzyżem. Tok myślowy zmierza ku pytaniu, czy Tesla zmarł śmiercią męczeńską? Wiadomo jedynie, że umierał w nędzy. Drugi zastanawiający wątek to przedstawienie Tesli bez wąsa. Mało popularna w historii stawania pomników Tesli inicjatywa. Brak wąsa nie jest jednak na tyle konsternujący co poprzednik w postaci krzyża. Ostatnie zdjęcia Tesli faktycznie przedstawiają jego facjatę bez wąsa.

Właściwie rok po zetknięciu się z tą intrygującą rzeźbą i rok po zapaleniu pod nią papierosa marki Ibiza, natknęłam się na wyjaśnienie sytuacji. „Krzyż jest siłą i znakiem, krzyż jest światłem, które oświetla cały wszechświat, a na nim znajduje się wizerunek niosącego światło Nikoli Tesli. Tesla to jeden z największych naukowców XX wieku, nie mówiąc już o jego roli jako proroka XXI wieku. Tesla został przepojony światłem prawdy Bożej od swojego ojca, księdza i matki w Gospiciu, i całe swoje życie poświęcił światłu” – tłumaczy metropolita Amfilohije.

Ów metropolita pojawia się już wcześniej, jako bohater jednego z wątku nakreślającego tło wystawy – rytuału zawłaszczonego przez władzę celem zdobycia profitów. Tak więc w ramach jednej z licznych ciekawostek towarzyszących wystawie, odejdźmy od Tesli na rzecz nakreślenia czym jest finezyjne uzdrawianie relikwiami. W 1996 roku Serbska Cerkiew Prawosławna zorganizowała kilka widowiskowych rytuałów poświęconych moszti – relikwiom świętych Savy i Vasilijgo z Ostrogu oraz jednego z dostojników – władyki Nikołaja Velimirovicia. Moszti to cerkiewnosłowiańskie słowo, którego etymologia wskazuje na moc emanującą ze szczątek świętych przodków. W oczach cerkwi szczątki męczenników, wybitnych duchownych i świętych, ich groby, a także relikwiarze (ćivoty), w których są one przechowywane, posiadają nadprzyrodzoną moc. Zazwyczaj przypisuje się im działanie uzdrawiające. Owa moc uzdrawiania duszy i ciała została wykorzystana w czarnogórskim mieście Nikšić, podczas procesyjnego obnoszenia po mieście relikwii Vasilijego z Ostrogu, które miało pełnić rolę terapii zbiorowej. Organizatorzy tłumaczyli rytuał złą kondycją mieszkańców miasta – wówczas występował wysoki współczynnik samobójstw oraz morderstw. Cerkiew i duchowieństwo oczywiście starają się utrzymać monopol na strzeżenie relikwii, ich rytualne wystawianie oraz manipulowanie za ich pomocą. Celem jest szerzenie wiary, choć duchowieństwo może ich używać aby wywrzeć wpływ polityczny. Co ciekawe, dokumenty archiwalne, potwierdzają (nie kłócę się), że Tesla pochodzi z rodu Draganiciów, z Banjani, historycznego regionu Czarnogóry, zahajczającego właśnie o Nikšić.  

Wystawa Wanderin w Galerii Szarej, to malarskie rozliczanie się z wizjami, których dostąpiłam podczas pokonania przeszło 15 000 kilometrów trasy po krainie niespokojnej i przepełnionej fantazją (Bałkany Zachodnie). Wizje te dotykają stale reinterpretowanych rytuałów i symboli. Proces powstawania prezentowanych dzieł to swoisty, trwający trzy lata performance. Próba utożsamienia się z bohaterką romantyczną – Wanderin, postacią mknącej wśród XX-wiecznych ruin. Wędrowczynią przemierzającą niekończące się pasma miast widm, niegdysiejszych serc przemysłu ciężkiego, ośrodków naznaczonych utopią. Wystawie towarzyszy romantyczna fotoksiążka drogi – Wanderlust.

 

 __________________________________

 

Claudine Pisarek – ur. 1995 r. w Tychach, ukończyła malarstwo na katowickiej ASP w pracowni Andrzeja Tobisa i Dominiki Kowyni. Malarka, fotografka, wędrowczyni. Entuzjastka niemieckiego znaku jakości. Zajmuje się pamięcią społeczną. Jugofilka. Niespełniona performerka. Stawia pomniki wybranym fragmentom rzeczywistości.