LIST OTWARTY

W ogłoszonym niedawno programie rewitalizacji strefy wielkomiejskiej Łodzi (na lata 2014-20) podzielono centrum miasta na 55 kwartałów, zaznaczając przy tym, że one to właśnie mają prawo domagać się pomocy w remontach
i poprawie warunków życia w warstwie nie tylko technicznej, ale i społecznej (wywiad dyr. Tomasza Piotrowskiego
dla Gazety Wyborczej Łódź z dnia 03.03.2014).

Rzut oka na zaprezentowaną łodzianom mapę rewitalizacji daje obraz, w jakiej sytuacji stawia ten program mieszkańców Starego Polesia, czterdziestotysięcznego osiedla w centrum Łodzi - osiedla, zauważmy, bardzo społecznie zaniedbanego, na co wskazują dane dotyczące frekwencji w wyborach samorządowych: najniższa frekwencja w wyborach do Rady Miasta (24% przy średniej 34%) i Rady Osiedla (4% przy średniej 13%). Stare Polesie
to osiedle o niespotykanie spójnej zabudowie, kamienicznej, poprzemysłowej. Nieprzypadkowo to właśnie staropoleskie wille i pałace uchodzą za jedne z piękniejszych w centrum Łodzi.

Jeśli dobrze rozumiemy ideę planowanej na najbliższe lata rewitalizacji, ma ona dotyczyć nie tylko poprawy stanu technicznego budynków, lecz również warunków życia mieszkańców centralnej części Łodzi. Pragniemy zatem zapytać, jakie powody decydują o wykluczeniu środkowej i zachodniej części Starego Polesia (położonej pomiędzy ulicami Żeromskiego i Żeligowskiego) z programu rewitalizacji?

Pismo z pytaniem tej treści skierowaliśmy do Pani Prezydent. Odpowiedź, jaką otrzymaliśmy od dyrektora Biura ds Rewitalizacji i Rozwoju Zabudowy Miasta, Pana Marcina Obijalskiego, trudno traktować jako poważną, cytujemy:
„W pierwszej kolejności - m.in. z uwagi na strategiczne znaczenie - działania rewitalizacyjne koncentrowane będą
w rdzeniu strefy wielkomiejskiej (55 kwartałów), od którego to obszaru planujemy sukcesywne zwiększanie zasięgu działań rewitalizacyjnych w granicach całej strefy wielkomiejskiej. Wyjaśniam również, że nieobjęcie wskazanych przez Państwa obszarów działaniami rewitalizacyjnymi prowadzonymi w pierwszej kolejności, nie oznacza braku jakichkolwiek działań na tym terenie realizowanych przez inne jednostki Miasta”. Pytamy zatem dalej - co decyduje
o „niestrategicznym znaczeniu” Starego Polesia, w szczególności obszarów położonych na zachód od historycznego centrum osiedla: ulic Zielonej, Lipowej, Pogonowskiego, Strzelców Kaniowskich, 6 Sierpnia, Struga, Legionów na zachód od Cmentarnej? Jaka racja decyduje o tym, że staropolesianom zamiast nadziei na gwałtowną poprawę jakości życia (jaką niesie ze sobą wspomniany na początku listu Program Rewitalizacji) pozostaje oczekiwać na resztki z pańskiego stołu? W ciągu ostatnich 7 lat wyprowadziło się ze Starego Polesia 7 000 osób, co stanowi 8% populacji.
Czy ustalając mapę kwartałów przeznaczonych do rewitalizacji brano pod uwagę te społeczne uwarunkowania?

Zwracamy się zatem z apelem o rozszerzenie wspomnianego obszaru przeznaczonego do rewitalizacji do ulicy Żeligowskiego, czyli zachodniej granicy strefy wielkomiejskiej. Obawiamy się bowiem, że pominięcie tej części Starego Polesia w programie rewitalizacyjnym przyczyni się do pogłębienia niekorzystnych procesów i dalszego społecznego upadku osiedla.

14.04.2014, Stare Polesie

Adrian Buchta

Szymon Iwanowski

Jolka Klejn

Witold Kopeć

Kosma Nykiel

Marcin Polak

Agnieszka Reiske

Maciej Urbański

Tomasz Załuski