Drodzy urzędnicy, no więc jakie są Wasze propozycje dla ludzi kultury i instytucji?

 

Wszyscy jesteśmy w trudnej sytuacji. Pani Prezydent ponieważ sama była przedsiębiorcą, deklaruje, że nie zostawi przedsiębiorców samych. I bardzo dobrze. Magistrat już proponuje możliwość rozłożenia czynszu na raty w miejskich lokalach usługowych i umorzenie odsetek. To bardzo konkretne propozycje dla przedsiębiorców. 


Dla ludzi kultury takich propozycji nie ma. Zastanawiam się dlaczego do tej pory Wydział Kultury nie przedstawił żadnych rozwiązań dla artystów i artystek, którzy z powodu zamkniętych galerii i muzeów (choć umówmy się, że współpraca z instytucjami to niewielka część ich niskich dochodów), odwołanych wydarzeń kulturalnych i po prostu braku możliwości pracy zarobkowej są w wyjątkowo trudnej sytuacji materialnej. Ten temat był dość szeroko dyskutowany w ogólnopolskich mediach od razu na początku pandemii – nie jest tajemnicą, że środowisko artystyczne pracuje na śmieciówkach i wiele osób praktycznie z dnia na dzień zostało pozbawionych środków do życia.


O zagrożeniu wiadomo był od dawna, a mimo to urzędnicy nie wykorzystali okazji do stworzenia odpowiednich mechanizmów zabezpieczenia ludzi kultury. Można było wstrzymać się z decyzjami i zaczekać na rozwój sytuacji. W programach grantowych można było premiować twórczość w internecie, można było zmniejszyć nakłady dla poszczególnych organizacji, tak aby jak najwięcej organizacji mogło otrzymać dofinansowanie i tym samym jakoś przetrwać – a łódzki Wydział Kultury ogłosił wyniki konkursu w samym środku kryzysu i jakby w oderwaniu od rzeczywistości. 


Powstają programy rządowe, tymczasem kompletnie nie słychać nic o jakiekolwiek reakcji osób zajmujących się łódzką kulturą. Już w tym momencie powinny powstawać rozwiązania wspierające, tak oczywiste jak obniżka lub odroczenie czynszów w miejskich pracowniach, wsparcie twórczości kulturalnej w internecie. Nic nie słychać o wzroście środków na pomoc socjalną dla artystów i artystek czy o dodatkowym wsparciu na rozwój nowych form udostępniania kultury w sieci, aktywizację po przywróceniu działalności. Po raz kolejny odnoszę wrażenie, że Wydział Kultury nie ma właściwego rozpoznania i oceny sytuacji w łódzkiej kulturze oraz nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Konsekwencje podejmowanych lub raczej niepodejmowanych teraz działań będą długofalowe i niszczące dla łódzkiej kultury.

Inna kwestią jest to, że polityka kulturalna miasta polegająca na nieustannym modernizowaniu, ale nie skostniałych często struktur tylko ścian i murów instytucji oraz tworzeniu nowych (jak Mediateka czy Dwadzieścia Jeden Ikon Architektury) generujących wielkie koszty utrzymania jest bezsensowna – inwestowanie w beton zamiast w społeczeństwo obywatelskie jest błędem. Już przed kryzysem wywołanym pandemią, część instytucji ledwo dyszała walcząc o utrzymanie, mając tylko środki na utrzymanie budynków i pensje pracowników.

Kultura w trudnych chwilach zawsze była i nadal będzie, będzie pełnić swoją rolę – ale powinna funkcjonować  już na zupełnie innych zasadach. 

Drodzy urzędnicy, no więc jakie są Wasze propozycje dla ludzi kultury i instytucji?

 

 ___________________________________  

 

Marcin Polak - artysta i kurator poruszający się na styku działań artystycznych i społecznych. Inicjator działań z cyklu „Zawód Artysty”, mających wpłynąć na zmianę polityki kulturalnej. Założyciel i redaktor portalu „Miej Miejsce“ o tematyce społeczno-kulturalnej. Współprowadzi latającą „Galerię Czynną“. W swoich projektach porusza ważne problemy społeczne i polityczne, starając się inicjować dialog między społeczeństwem a instytucjami oraz elitami. Absolwent PWSFTViT w Łodzi . Stypendysta MKiDN. W 2016 został odznaczony honorową odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej“.

 ___________________________________  

  
lIustracja: GRA-FIKA