Turnus to grupa, która okres pobytu na wczasach próbuje wydłużyć do nieskończoności - tak mówią o sobie Kamila Falęcka, Marcelina Gorczyńska i Michalina Sobieraj, członkinie wszechstronnej grupy kuratorsko-turystyczno-artystycznej Turnus. Ich inicjatywa jest o tyle ciekawa, bo niezależna od instytucji, oddolna, spontaniczna, a jednocześnie zawsze świetnie zorganizowana z mnóstwem atrakcji i detali.


Dziewczyny specjalizują się w wybieraniu nietypowych i niekoniecznie zwracających na co dzień uwagę miejsc w przestrzeni miejskiej (Warszawy). Zauważając drzemiący w nich potencjał, maksymalnie go wykorzystują, organizując tam jednodniowe wydarzenia i wystawy, za każdym razem wpisane w przestrzeń z wielkim scenograficznym zacięciem. Wychodzi lekko, humorystycznie, z nutą nostalgii… Co ciekawe, pomimo niebanalności proponowanych przez nie wydarzeń - są dostępne dla szerokiej grupy odbiorców. Z założycielkami inicjatywy - rozmawia Martynka Dagmarka.

 

Martynka Dagmarka: Chciałabym, żebyście na początek się krótko przedstawiły :)

To my - Kamila, Marcelina i Misia - wszystkie studiowałyśmy, a dwie z nas nadal studiują na warszawskiej ASP. Misia studiowała Grafikę, a Kamila i Marcelina to studentki Sztuki Mediów. Robimy przeróżne rzeczy oprócz studiowania, dużo czasu spędzamy razem wspólnie pracując. Jesteśmy całkiem nostalgiczne i rodzinne, lubimy też tanie i dziwne rzeczy. Turnus jest połączeniem naszych estetyk, i wypadkową wszystkich naszych niespełnionych marzeń i pomysłów.

 boogaloo 4 fotorelacja7

 

Staramy się wyjść z galerii i gotowych przestrzeni, żeby dotrzeć gdzieś, gdzie będzie można trafić na nas nawet przypadkiem.

Jak zaczęła się Wasza przygoda kuratorsko-turystyczno-artystyczna, o ile dobrze opisałam charakter Waszej przewodniczej działalności?

Bardzo ładnie opisane. Wszystko zaczęło się od przyjaźni i od tego, że chciałyśmy wspólnie działać i spożytkować w fajny sposób cały ten zapał, który mamy. W grudniu zeszłego roku spotkałyśmy się po raz pierwszy. Wszystko poszło bardzo szybko, ponieważ chciałyśmy działać natychmiast i okazało się, że wiele pomysłów już od dawna było w naszych głowach, a teraz przyszedł czas, aby mogły zaistnieć. Podczas pierwszego spotkania ustaliłyśmy, że chcemy zacząć od wydarzenia Porządek w folderze 2019, które odbyło się W Orbicie Słońca (bar na ul. Marszałkowskiej w Warszawie - przyp. red.). Charakter miejsca skłonił nas do stworzenia wystawy połączonej z imprezą, która zainauguruje naszą działalność. Potem pojawiały się kolejne pomysły i tak już działamy od roku. Klimat Turnusu w dużym stopniu zaczął kształtować się po tym jak pierwszy raz zobaczyłyśmy nasze cudowne logo, zaprojektowane przez Tosię Kiliś (dziękujemy!).

 boogaloo 4 fotorelacja9

 

Czym jest dla Was wycieczka?

Na potrzeby zrobienia wycieczkowego regulaminu do naszych coniedzielnych instagramowych wycieczek całkiem niedawno zdefiniowałyśmy wycieczkę jako rodzaj imprezy turystycznej, której program obejmuje zmianę miejsca pobytu jej przewodnika. Bardzo brakowało nam podróży w zeszłym roku, a teraz mogłyśmy odkryć nie tylko niesamowite miejsca, ale także poznać ciekawe osoby. W ten sposób mamy na naszym Instagramie przestrzeń, gdzie możemy bez wychodzenia z domu odwiedzić nieznane dotąd zakątki, i dowiedzieć się czegoś o osobie, która nas w to miejsce zabiera. Myślimy, że jest to fajne rozwiązanie i super źródło inspiracji. Każda wycieczka jest czymś nowym i niepowtarzalnym, ale wszystkie łączy to, że są interaktywne i dzieją się na żywo. Niedzielną wycieczkę na naszym koncie na Instagramie może poprowadzić każdy i gorąco zapraszamy wszystkich, którzy chcieliby zabrać turnusowiczów w piękne miejsce.



Opowiedzcie mi trochę prosze o tym, jak przebiega proces od odnalezienia potencjału w danym miejscu do wernisażu.

Tak naprawdę dzieje się to bardzo różnie. Często mamy jakąś jedną myśl, którą wspólnie potem rozwijamy - tak było chociażby w przypadku naszej ostatniej wystawy plenerowej Uczta 2020. Oglądałyśmy razem film, którego kadr stał się początkiem całej koncepcji - były to stoły z ogromną ilością zdjęć w ramkach. Wtedy wiedziałyśmy, że chcemy powtórzyć coś takiego po swojemu, więc zadzwoniłyśmy do Zarządu Zieleni i wynajęłyśmy park. Szukamy też miejsc nieoczywistych, gdzie do tej pory było mało sztuki, a zawsze jest bardzo dużo różnych ludzi. Są to bary, restauracje, gdzie przychodzi wiele osób, a my chcemy dodatkowo pokazać im coś nowego, otworzyć ich na sztukę i nasz świat. Staramy się wyjść z galerii i gotowych przestrzeni, żeby dotrzeć gdzieś, gdzie będzie można trafić na nas nawet przypadkiem.

uczta2020 dokumentacja3

 

Resztę dokładamy z własnych kieszeni i choć musimy sobie czasem odmówić jakichś przyjemności albo więcej pracować to wierzymy, że z czasem będzie coraz lepiej.

 

I co dzieje się, gdy już macie wybrane miejsce?

Kiedy mamy miejsce - dekorujemy je po swojemu i czekamy na gości. Można nas łatwo rozpoznać po dekoracjach w stylu szkolnej dyskoteki, które łączymy z dziwnymi obiektami i mnóstwem pięknych tkanin z odzysku. Te rzeczy mają przełamać jakąś konwencję, pokazać nasze ciepło i zachęcić do rozmowy. Turnus jest w pewien sposób naszym domem, chcemy aby był bezpieczną przestrzenią, miejscem, które pomieści każdego i o każdej porze. Wszystkich chcemy ugościć, porozmawiać, stąd też pomysł na uroczystość rozdania nagród (dyplomów) podczas każdego wydarzenia. Nie trzeba stresować się wyjściem do galerii i żadnymi zasadami - można przyjść, obejrzeć, uśmiechnąć się i wymienić wrażeniami, albo po prostu porozmawiać z nami i z innymi.

 

Ile wydarzeń udało się Wam już zorganizować? I w jaki sposób pozyskujecie na nie środki?

Jak na razie zrobiłyśmy 11 wydarzeń. Wakacje to był dla nas przełomowy czas, gdzie prawie co tydzień coś się działo i miałyśmy mnóstwo roboty, co było bardzo fajne, ale też całkiem trudne i wyczerpujące. Nasz turnusowy budżet nie za bardzo istnieje, więc staramy się jak możemy. Jesteśmy już bardzo biegłe w wyszukiwaniu okazji i przedmiotów z drugiej ręki. Pomaga nam też to, że decydujemy się na miejsca, które przez to, że są komercyjne oferują nam pewien budżet na wydarzenie - dzięki czemu możemy np. opłacić DJów i część dekoracji. Resztę dokładamy z własnych kieszeni i choć musimy sobie czasem odmówić jakichś przyjemności albo więcej pracować to wierzymy, że z czasem będzie coraz lepiej. Turnus to dużo roboty, a same złapałyśmy się na tym, że nie chcemy myśleć o pieniądzach, boimy się myśleć o przyszłości, często liczymy na to, że wszystko potoczy się samo - nie jest to zbyt optymistyczne, więc postanowiłyśmy znaleźć na to jakiś sposób i ułatwić te początki nie tylko sobie, ale także innym.

 boogaloo 1 elen2

 

Może w ramach przybliżenia czytelnikom charakteru Waszych wydarzeń zechcecie opisać jedno ze swoich ulubionych?

Ciężko jest nam wybrać jedno ulubione wydarzenie, ponieważ każde z nich jest dla nas szczególne. Jednak najmocniej w naszej pamięci zapisał się cykl wakacyjnych wydarzeń w Boogaloo nad Wisłą. Kiedy dostałyśmy propozycję zorganizowania tam czterech imprez połączonych z wystawami, wahałyśmy się czy damy radę wymyślić coś interesującego, co działoby się raz w tygodniu przez miesiąc. Postanowiłyśmy podzielić się przestrzenią z zaproszonymi przez nas artystkami i artystami. My zajmowałyśmy się dekoracjami oraz kącikiem Turnusu, w którym można było nabyć pocztówki stworzone przez wystawców z okazji danego wydarzenia, a zaproszone przez nas osoby pokazywały swoje prace, wybierały kolor przewodni i tytuł. Były wygenerowane wakacyjne zdjęcia Eleonory Rogińskiej, choinka z życzeniami Eweliny Zając i Izy Makockiej, projekcje filmów w namiotach z wycieczki w góry Michała Malińskiego czy pełna miłości impreza Marii Ciszewskiej, która kilka dni później miała kontynuację w galerii V9, podczas benefitowego selfiszu dla fundacji Trans-Fuzja. Podczas każdego wydarzenia dbamy o dokumentację fotograficzną, a na niektórych turnusach pojawia się również gwiazda Turnusu, która jest naszym tajemniczym fotoreporterem.

 BOOGALOO 3 12

 

Doceniamy siebie nawzajem i pragniemy doceniać innych, bo to najlepsza motywacja.

 

Jaki cel przyświeca Waszym działaniom? Na czym najbardziej zależy Wam, organizując wycieczki?

Chodzi nam przede wszystkim o zabawę i współdziałanie. Chcemy, żeby atmosfera przyjaźni i bezpieczeństwa była wszędzie i żeby każdy czuł się swobodnie robiąc to, co sprawia mu przyjemność. Znamy mnóstwo inspirujących osób, które szukają dla siebie miejsca, zresztą tak samo jak my dalej go szukamy - pomyślałyśmy więc, że tym miejscem może być Turnus. Doceniamy siebie nawzajem i pragniemy doceniać innych, bo to najlepsza motywacja. Wycieczki instagramowe zabierają turnusowiczów w miejsca, o których wcześniej nie wiedzieli i otwierają ich na nieznane - przewodnik odpowiada na pytania, opowiada o miejscu i przy okazji o sobie, więc jest tu dużo przestrzeni na poznawanie nowych rzeczy i osób.

 

Jakie są Wasze plany na najbliższą i nieco dalszą przyszłość? :)

W maju odbędzie się wystawa w galerii officyna, którą organizujemy razem z Extinction Rebellion, a co dalej nie wiemy. Staramy się być spontaniczne na ile to możliwe i zastanawiamy się jak możemy działać w tej nowej sytuacji.


Prowadzicie też aktywnie turnusowy instagram, który co niedzielę oddajecie w ręce ręce swoich obserwatorek i obserwatorów, którzy organizują i relacjonują swoją indywidualną wycieczkę. Miałam zresztą również tę przyjemność, zabierając Waszych fanów i fanki do swojego rodzinnego Grajewa. W kontekście tej akcji pomyślałam o partycypacji - jaka jest jej rola w Waszych działaniach?

Uważamy, że współpraca jest bardzo ważna i wartościowa. Samemu łatwo jest stracić wiarę w świat wokół, w siebie i swoje działania. Chętnie dajemy prezenty i miłe słowo. Dużo osób pyta nas też o techniczne rozwiązania, a my zawsze podpowiadamy, co nam się udało wymyślić. Dbamy o innych troszkę bardziej niż o siebie, bo uważamy się za twardzielki, ale same mnóstwo zawdzięczamy innym. Bardzo dużo naszych przyjaciół pomaga nam nie tylko z prozaicznymi rzeczami typu transport rzeczy (fun fact: żadna z nas nie ma prawa jazdy), ale także weryfikują nasze pomysły lub pomagają nam w przygotowywaniu scenografii. W ogóle lubimy ludzi i być z ludźmi, więc mamy nadzieję, że zobaczymy się niedługo.

 

 

 __________________________________
 


Turnus to grupa założona przez Kamilę Falęcką, Marcelinę Gorczyńską i Michalinę Sobieraj w 2020 roku. Powstała ona z myślą o współdziałaniu i zabawie. Naszym głównym celem jest zrzeszanie młodych twórców i dawanie im możliwości zaprezentowania swoich prac w komfortowych i przyjaznych warunkach. Chcemy, żeby ludzie wiedzieli, że podoba nam się to, co robią. Na naszych wydarzeniach nikt nie musi się wstydzić i ograniczać, można tu zrobić wszystko, na co miało się kiedykolwiek ochotę.

https://www.instagram.com/turnusik/
https://www.turnusik.com/

Kamila Falęcka: https://www.instagram.com/kamafalecka/
Marcelina Gorczyńska: https://www.instagram.com/marcynia/
Michalina Sobieraj: https://www.instagram.com/michaluny/

 

 __________________________________
 


Martynka Dagmarka - ur. w Grajewie w 1993 r. Studiowała grafikę i malarstwo na ASP w Gdańsku, obecnie studentka Wydziału Sztuki Mediów warszawskiej ASP. Zajmuje się obserwacją zastanej rzeczywistości i próbą wpłynięcia na nią w miarę swoich (skromnych) możliwości. Inicjatorka Interneturnieju Malarskiego - „40x40”, zwyciężczyni konkursu „Szybki Egipt”.

https://www.instagram.com/martynka.dagmarka