Teraz pan jest, ale zaraz pana nie będzie…
Historia chłopaka z podlubelskiego Parczewa, który trafił do świata wielkiej mody, staje się u Marcina Libera i Michała Kmiecika opowieścią o cenie sukcesu, pracy na granicy wytrzymałości i marzeniach, które potrafią zamienić się w pułapkę. „Arkadius is dead” w Teatrze Jaracza to spektakl o świecie, w którym trzeba nieustannie udowadniać swoją wartość, a z obiegu można wypaść szybciej, niż się tego spodziewamy.